niedziela, 26 lutego 2017

Fa - Antyperspirant fresh & dry

Dziś zapraszam na post o moim ostatnio ulubionym antyperspirancie.
 To antyperspirant fresh & dry w sprayu od Fa. 

Antyperspirant zapewnia skuteczną ochronę. Nie pozostawia plam na ubraniach, nie osypuje się z ciała. Pozostawia gładką i delikatną skórę. Jest bez alkoholu więc mogę go stosować również po depilacji. Nie podrażnia skóry. I ma śliczny delikatny - nie duszący - zapach zielonej herbaty. Jak dla mnie wszystko na plus. Nie zauważyłam jego wad. I z pewnością sięgnę po niego ponownie. 

środa, 22 lutego 2017

Kąpielowe babeczki

Ostatnio przeglądając Instagram natknęłam się na zdjęcie samodzielnie robionych kul do kąpieli. Uwielbiam ten dodatek, ale trochę drogo wychodzi więc postanowiłam, również sama zrobić swoje kąpielowe bomby. A oto efekty.
Wszystkie składniki miałam w domu więc przygotowanie mikstury zajęło mi dosłownie kilkanaście minut.
Podstawą przepisu były następujące składniki:
5 czubatych łyżek soli
4 łyżeczki kwasku cytrynowego
1 łyżeczka cukru wanilinowego 
1 łyżka olejku awokado
-----------------------------------
Plus dodatkowo dla stworzenia zapachu ja wybrałam pomarańczowe orzeźwienie - olejek pomarańczowy i starta pomarańczowa skórka.
Wszystkie składniki należy razem wymieszać tak żeby uzyskać konsystencję sypkiego ale mokrego piasku i wypełnić nimi foremki. Doskonale do tego nadają się jednorazowe foremki na babeczki. Taką formę zostawiamy na kilka godzin. Według podanego przepisu zrobiłam 6 kąpielowych babeczek. :) 
Moja kula kąpielowa jest już gotowa. Fakt nie jest kulą ale to nie ważne :) Całość doskonale odeszła od foremki nic się nie ukruszyło. 
 Kula po wrzuceniu do wody stała się prawdziwą pieniącą się bombą. Skórka pomarańczowa zaczęła fajnie się uwalniać i unosić na wodzie. A łazienkę zaczął wypełniać śliczny pomarańczowy zapach.
Ciało po kąpieli było natłuszczone i miękkie w dotyku dzięki zawartości olejków. 
Teraz już zawsze będę robić samodzielnie takie kule. 
Taka babeczka ładnie zapakowana może być też doskonałym dodatkiem do prezentu. 
A Wy próbujecie samodzielnie robić kosmetyki lub jakieś dodatki? Pochwalcie się ;) 

niedziela, 19 lutego 2017

Mariza Lipstick Matte 1590

Ostatnio coraz częściej stosuję matowe pomadki o wyrazistych odcieniach. Dziś chciałam Wam przedstawić szminkę, która praktycznie nie schodzi z moich ust. Mariza Lipstick Matte numer 1590. 
Szminka doskonale pokrywa usta, ma wyrazisty głęboki kolor. Łatwo się rozprowadza. Mimo tego że jest matowa nie wysusza ust i nie uwidacznia suchych skórek. Na ustach utrzymuje się ok. 5 godzin. Tak jak pisze producent to idealny mat na ustach!



poniedziałek, 26 grudnia 2016

Bania Agafii - Antycellulitowy peeling do ciała

Pewnie większość z Was zna rosyjskie kosmetyki Babuszki Agafii jednak jak już pisałam tutaj dla mnie to nowość. Dziś przedstawiam recenzję produktu od Bio-Kraina peeling cukrowy antycellulitowy. Peelingów miałam 3 więc doskonale się z nimi zapoznałam. 
Peeling zamknięty jest w bardzo ładnej szczelnej saszetce o pojemności 100 ml. z korkiem ułatwiającym wydobycie produktu. To doskonałe opakowanie na wyjazdy. Przed pierwszym użyciem musimy mocniej przekręcić żeby zerwać blokadę. To gwarancja że produkt nie był wcześniej używany. Peeling jest ważny 9 miesięcy od otwarcia.
Peeling ma gęstą konsystencję przypominającą galaretkę. Nie spływa z dłoni i dobrze się rozprowadza na skórze. Wcieram go do chwili aż cukier się nie rozpuści. Łatwo się spłukuje i nie pozostawia żadnego osadu ani tłustej warstwy na skórze. Ma brązowy kolor. Po wyciśnięciu widać jak jest nafaszerowany różnymi zdzierakami. Mimo tego że jest cukrowy nie pachnie słodko tylko ma świeży trochę ziołowy zapach słabo wyczuwalny na skórze.  
Jedna saszetka starczyła mi na 5 aplikacji z racji tego że peeling stosowałam tylko na uda i pośladki. 
Peeling nie należy do rodzaju mocnego zdzieraka. To raczej łagodna wersja scrubu. I bardziej produkt masujący niż ścierający. A najbardziej wymasowane podczas aplikacji są dłonie. Po zużyciu wszystkich opakowań mogę stwierdzić że skóra stała się wyraźnie wygładzona 

Doskonały dla wrażliwej skóry której z pewnością nie podrażni. 
Skład
Aqua, Lauryl Glucoside, Carbomer, Potassium Hydroxide; Melissa Officinalis Leaf Powder (proszek melisy), Rhodiola Rosea Root Extract (ekstrakt różeńca górskiego), Panax Ginseng Root Powder (proszek żeń-szenia syberyjskiego), Sucrose (cukier trzcinowy), Organic Rosmarinus Officinalis Leaf Oil (organiczny olejek rozmarynowy), Polyethylene, Tocopherol, Capsicum Annuum Extract (ekstrakt papryczki chili), Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid, Iron Oxides, Parfum. 
Peeling możecie zamówić tutaj w cenie 6,75 zł ale polecam też inne produkty ze sklepu Bio Kraina.

wtorek, 20 grudnia 2016

Physiogel - Żel do mycia twarzy

Kiedyś kosmetyk ten na wysuszoną skórę twarzy poleciła mi moja Pani dermatolog. Odkąd pierwszy raz go kupiłam tak kupuję go regularnie już od ponad 4 lat. A tym kosmetykiem jest Physiogel żel do mycia twarzy. 
Żel zamknięty jest w butelce o pojemności 150 ml wykonanej z grubego plastiku. Niestety nie widać poziomu jaki został do użycia. Łatwo się go wydobywa wyciskając na wacik. Jest przezroczysty, bezzapachowy o galaretowatej konsystencji. Jest bardzo delikatny. Przy przemywaniu twarzy czuję jak łagodzi wszelkie podrażnienia.
 
Żel doskonale usuwa wszelkie zanieczyszczenia. Stosuję go również do demakijażu. Idealnie usuwa tusz do rzęs nie podrażniając przy tym oczu. Pamiętam że był to pierwszy kosmetyk który nie szczypał mnie w oczy. Jest idealny do codziennej pielęgnacji. I z czystym sumieniem mogę go polecić do pielęgnacji wrażliwej i suchej skóry. 

Kupuję go zawsze w pobliskiej aptece nie widziałam go chyba nigdzie w drogeriach.

Znacie? Lubicie? 

sobota, 10 grudnia 2016

Mollon Pro Professional - Oczyszczający scrub solny do dłoni

Witajcie kochani! W ten deszczowy grudniowy i ponury dzień mam dla Was recenzję produktu który bardzo długo testowałam początkowo na jednej ręce (bo na drugiej schodzi mi paznokieć i na początku strasznie bolało) To Oczyszczający scrub solny do dłoni od Mollon Pro Professional. O marce możecie przeczytać tutaj
 Scrub znajduje się w plastikowym zakręcanym pudełeczku o pojemności 350 g. Przed pierwszym użyciem musimy zerwać folię ochronną to zabezpieczenie i gwarancja że otrzymaliśmy nowy produkt. Scrub ma dosyć gęstą i zbitą konsystencję jednak z łatwością nabieram go na palec. Delikatny jasnoróżowy kolor i ten wspaniały malinowy zapach. Nie duszący i nie przesłodzony. Doskonały. 
Scrub doskonale złuszcza martwy naskórek wygładzając dłonie. Po użyciu dłonie stają się mięciutkie i gładkie a skóra delikatna i zregenerowana. Na dłoniach pozostaje przyjemny ochronny film. 
Kosmetyk stosuję 2-3 razy w tygodniu. Na wilgotną skórę dłoni aplikuję niewielką ilość kosmetyku i wcieram w nie delikatnie masując. Gdy czuję, że drobinki się rozpuściły spłukuję wodą i wycieram. Scrub jest bardzo wydajny niewielka ilość zapewnia doskonały efekt.
W składzie kosmetyku spotkamy składniki takie jak m.in. masło shea, olej słonecznikowy i wosk pszczeli. To one odpowiadają za natłuszczenie naszych dłoni i rewelacyjny efekt końcowy. 
Scrub możecie kupić tutaj w cenie 32,00 zł. ale zachęcam do zapoznania się z pełną ofertą marki Mollon Pro.
Sklep internetowy -  https://mollonsklep.pl

piątek, 9 grudnia 2016

Garnier - 6000 darmowych maseczek

Chcecie przetestować maseczkę Moisture + Bomba Nawilżenia od Garniera? 
Łapcie link dla pierwszych 6000 osób maseczka za darmo czeka :)